Pisarze polscy
Jego infernalne etiudy obozowe niezbyt wiele zajmują się bezpośrednio samymi Niemcami, chociaż ich obecność widoczna jest na każdym kroku, w spiętrzeniu nikczemności, zaszczepianej więźniom, w systemie deprawacji, w rozbudzaniu niskich instynktów. Pisarze polscy przyzwyczaili się do Niemców. Brzmi to może okrutnie, ale okazało się to koniecznością, aby literatura polska mogła bez afektacji opisać wszystkie ich uczynki, a nawet wniknąć w ich myśli. Stąd, poczynając od Medalionów, spotykamy się z przeciętnymi Niemcami, z powszechnością zbrodni, z oswajaniem się z okupacją. Z pozoru przydaje to szarości naszej literaturze o tematach niemieckich, zwłaszcza okupacyjnych. Ale jednak inni są Niemcy u Czeszki i inni u Żu-krowskiego, inaczej odnosi się do nich Adolf Rudnicki prezentując swą wzniosłą niezależność, wyniesioną z wiary w sprawiedliwość, inaczej zaś Leopold Buczkowski v/ swej stężałej, wydawałoby się, bezkształtnie prozie Czarnego potoku, gdzie demoniczna obecność Niemców nie przydaje im na szczęście cech nadludzkich czy nadrealnych.
Nonkonformizm .