Nieśmiałość Kruczkowskiego
Nieśmiałość Kruczkowskiego była zrozumiała i twórcza: dawała okazję do dalszych przemyśleń, ustanawiała po prostu nową rozumną tradycję odpowiedzialności pisarskiej wobec problemu niemieckiego, wyznaczała nowe szersze granice myśleniu o tych sprawach. Problem sonnenbruchizmu, tak bardzo gnębiący Kruczkowskiego, był właśnie problemem mitlauferów, mających zresztą dzisiaj już w literaturze europejskiej niezwykle bogatą dokumentację literacką. Jak wiemy, utworu Kruczkowskiego nie przyjęto zbyt dobrze w Niemczech, ściśle mówiąc w ich ówczesnej wschodniej części. Przyczynił się do tego schematyzm nowej literatury i krytyki niemieckiej, która zamiast mówić o tych sprawach głosem ściszonym, jak Kruczkowski, przy użyciu wielu pytajników, jak to robiła większość pisarzy polskich, wolała je przemilczać lub dąć w przeciwną stronę, tam, gdzie według tych pisarzy zamiast chwiejnych biernych kibiców grupowali się bitni i dzielni nonkonformiści - taka wówczas przede wszystkim także była ta literacka moda.
Nonkonformizm .