Najwybitniejsze dzieło
Budują go przeważnie pisarze nie znający języka niemieckiego. Drugi, bardziej obyczajowo potraktowany, to ten Niemiec, który będąc SS-manem, też w końcu jest człowiekiem, ponieważ też bywa małym świnią, lubi łapówki i nie chce iść na front. W utworach najznakomitszych, a takimi tylko winniśmy się w tym wypadku zajmować, schematy takie ożywiały się, wypełniały się prawdą psychologiczną i społeczną, stawały się prawidłowymi przewodnikami po obszarze niemieckich poczynań i przemyśleń. Najwybitniejszym dziełem tego najwcześniejszego okresu naszej odrodzonej literatury są Medaliony Zofii Nałkowskiej. Kazimierz Brandys trafnie zauważył w roku 1947 w "Kuźnicy", że "Niemcy w książce Nałkowskiej należą raczej do dziedziny rzeczy niż zjawisk istotnie ludzkich. Opisywani są tą samą techniką rejestracji szczegółów, barwy, wyglądu. Zapewne ci dobroduszni, starsi panowie kryją w sobie przede wszystkim właśnie straszliwe zagadki. Ale, aby się do nich zbliżyć, nie ma, zdawałoby się, innej drogi niż obserwacja".
Nonkonformizm .